kontakt

wtorek, 15 kwietnia 2014

Natura kontra złom wojenny

             Oblężenie Leningradu (obecnie St.Petersburg) w czasie II wojny światowej przez wojska niemieckie, trwało 2,5 roku - od 8 września 1941 do 27 stycznia 1944 roku - pochłonęło około 1,5 miliona ofiar po stronie radzieckich mieszkańców miasta. Większość zmarła z głodu.
            Na tzw newskim skrawku ( newskij płatok ) ,czyli na przyczółku wielkości 1500x800 metrów, z którego dowództwo Frontu Leningradzkiego próbowało bez przerwy wyprowadzać ataki, wg oficjalnych danych poległo 240 tysięcy Rosjan. Niemcy tylko dostarczali amunicję i co jakiś czas wymieniali zmęczone strzelaniem załogi.
           Ślady wojny pozostały w tym miejscu do dzisiaj. Natura przyjęła je i specyficznie „oswoiła”. Jej cichy protest jest przejmujący w swej wymowie. 
 Karabin Mannlicher Carcano z około 1891 r. 
  Pistolet Maxim z 1930 r. 
  Granat wewnątrz drzewa
  Porzucone hełmy 
  Jeszcze jeden hełm
  75-milimetrowy pocisk z pistoletu sygnalizacyjnego pochłonięty przez drzewo


Saperka wbita w pień drzewa


















          
        
         
              Według niektórych szacunków w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej zginęło ponad 14 milionów radzieckich żołnierzy i około 6 milionów ludności cywilnej.



2 komentarze:

  1. No tak! - podczas wojny nie tylko ludziom się obrywa.

    OdpowiedzUsuń
  2. przepraszam ale z tym pociskiem 75mm z pistoletu sygnałowego to jest pomyłka

    OdpowiedzUsuń