kontakt

czwartek, 17 kwietnia 2014

Szympansy spierdoliły z zoo

            Z dość niecodzienną sytuacją mieli do czynienia pracownicy zoo w Kansas City (USA). Siedem szympansów uciekło w wybiegu, po prowizorycznej drabinie „skonstruowanej” z gałęzi drzewa. 
             Pomysł ponoć zrodził w głowie samca alfa, który potrafił do ucieczki „przekonać” pozostałą szóstkę. Małpy przez około godzinę pozostawały poza swoim terenem, zanim opiekunom udało się je zwabić z powrotem. Za przynętę posłużyły owoce i warzywa, cenione przez szympansy jako smakołyki.
Uciekinierzy wzbudzili lekką panikę wśród zwiedzających. Nic dziwnego, szympansy są cztery razy silniejsze od człowieka, a największy z nich ważył ok. 70 kg.
            Co ciekawe, „łebskiego” inicjatora ucieczki nie wykryto. Żaden z szympansów się nie przyznał.

1 komentarz:

  1. Bo faceci się do niczego nie przyznają. Będą szli w zaparte - do końca! Już od dziecka nie lubiłam, ani ZOO, ani zwierząt tresowanych - wbrew ich woli w cyrku. Oderwane od swojego środowiska i zamknięte w klatkach, robią smutne wrażenie i przypominają mi dzieci z bidula. Płakać się chce, powinny częściej uciekać, to może człowiek by zrozumiał, że ZOO i cyrk nie dla nich.

    OdpowiedzUsuń