Facebook przymierza się do
wprowadzenia opłat za wysyłanie wiadomości do nieznajomych.
Ewidentnie w ten sposób szuka się szmalu, gdyż głównie dotyczyć
to ma celebrytów, a stawka uzależniona będzie od popularności
strony - ilości zainteresowanych wysłaniem wiadomości do
adresata, liczby wyświetleń profilu czy śledzących.

Kto na to pójdzie?! Na razie pomysł
jest w proszku, ale trwają prace nad optymalizacją opłat.
Pewności, że odpowie adresat nie ma żadnej.
A może by tak zasadę odwrócić? Już
widzę jak Doda płaci mi 5 dolców za „lajka”! Na razie ten
chory pomysł dotyczy tylko wiadomości, ale myślenie ma kolosalna
przeszłość! Można przecież kasować za udostępnianie zdjęć, a
nawet wprowadzić miesięczny abonament za samo korzystanie z „księgi
twarzy”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz